High Need Baby

High Need Baby, czyli Wymagające dziecko

2021-08-10 6 min read

Życie rodzica wychowującego hajnida nie jest proste. Sama się o tym przekonałam, poznając z czasem moją córeczkę. Co dziwne 2 doby w szpitalu była najcichszym dzieckiem na oddziale, nic nie wskazywało na to, że będzie dzieckiem bardziej wymagającym. Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłam była stosunkowo mała ilość snu, gdy skończyła miesiąc. Była długo aktywna, a z czasem domagała się coraz więcej noszenia na rękach. Gdy zaczynała płakać, od razu wpadała w krzyk. Dziadkowie przerażeni myśleli chyba, że maltretuje własne dziecko, bo jak dziecko może płakać aż tak głośno i przeraźliwie, a no może. To jedna z cech hajnida. Te dzieci nie kwilą, one krzyczą głośno i domagają się zaspokojenia potrzeb natychmiast i nie odpuszczają. Domagała się ciągłej bliskości, była kompletnie nieodkładana, szczególnie od godzin popołudniowych. Moje nadgarstki błagały i nadal błagają o litość. Idealnym rozwiązaniem byłaby chusta, ale jak córka skończyła 3 miesiące, nie dawała się zamotać. Totalny szał, wrzask, więc zostawało noszenie bez wspomagaczy. Dodatkowo nie było mowy o tym, żeby z nią siedzieć, musieliśmy chodzić, bujać. I tak jest nadal. Często jest małą marudą, gdy nie jest na rękach. Zabawy najlepiej razem. Sama bawić się często nie chce.

Dla rodziców opieka nad dzieckiem bardziej wymagającym jest z czasem wyczerpująca. Zaczynasz być wiecznie poirytowana, nie masz czasu się umyć, zjeść, odpocząć. Ciągle coś się dzieje, a świat kreci się wokół małego człowieka. Zastanawiasz się, czy to twoja wina? Czy to ze mną jest coś nie tak a może z dzieckiem? Słyszysz od innych, żeby przestać nosić dziecko i żeby sobie popłakało, a w końcu przestanie. Nie! Hnb nigdy nie odpuszcza, będzie płakać, aż jego potrzeba nie będzie zaspokojona. Nie radze próbować wypłakiwania. Raz, że jest to drastyczna metoda, a dwa, że dziecko nakręci się tak bardzo, że uspakajanie będzie trwało całą wieczność.

Wiecie, co jest najlepsze? Mimo że czasami puszczały mi nerwy i wtedy płakałam czy musiałam sobie pokrzyczeć, tych chwil było naprawdę sporo, szczególnie na początkach naszej drogi, czułam się zmęczona i zawiedziona macierzyństwem, sfrustrowana, to moja miłość do córki rozkwitała niesamowicie mocno. Kiedy dotarło do mnie, że jest hajnidem i to zaakceptowałam, przy każdej jej „aferze” im głośniej krzyczała, tym bardziej ją przytulałam i mówiłam jej, że kocham ją za to, że jest właśnie taka, jaka jest, wyjątkowa. Przyznam się, że czasami jestem na skraju wytrzymałości i słuchanie po raz kolejny płaczu i obserwowanie jak córka nie może zasnąć, wpływa na mnie tak, że mam to wszystko ochotę rzucić w diabły. Pomyślicie: No jak to? Ty? Pani psycholog i piszesz takie rzeczy? Tak właśnie wygląda życie. Mamy swoje zasoby, granice, doświadczenia, uczucia, to wszystko wpływa na nasze reakcje. To niesamowita lekcja życia, czasami mnie to niszczyło, ale w drugiej strony wzmacniało, bo skoro przetrwam to, to już nic mnie nie zabije. Bo w kiepskiej pracy, gdzie masz znienawidzonego szefa, możesz czasami po prostu odejść z pracy albo wracasz do domu i od tego odpoczywasz, żalisz się komuś. A będąc z dzieckiem, nie masz takich możliwości, aby odetchnąć. Jesteś cały czas na trybie „stand by” 24h na dobę. Życie z dzieckiem wymagającym może cię otworzyć. Otworzyć na własne dziecko i inne dzieci. Wzrośnie empatia. Czasami trzeba się nieźle nakombinować, co dziecko lubi, a czego nie. Ja z poczucia przeciążenia i monotonni czasami nie zauważałam pewnych rzeczy, wtedy pomagał mąż i mówił, a może potrzebuje tego i tego, a może zrobimy tak. Tylko rodzic, który ma hajnida, zrozumie drugiego rodzica hnb, choć są przypadki mniej i bardziej ekstremalne. Czytając posty na grupach wsparcia dla rodziców hnb, naprawdę było mi ogromnie szkoda tych rodziców i dziękowałam losowi, że moje dziecko nie jest aż tak wymagające, jak niektóre maluszki.

Twórcy pojęcia i ich historia

Martha i William Sears. Według mnie cudowni ludzie. Gdyby nie oni dzieci HNB nie byłyby określone w tak trafny i niestygmatyzujący sposób. Rodzice ośmiorga dzieci. Lekarz i pielęgniarka. Gdy urodziło się ich 4 dziecko, zauważyli, że jest inne niż poprzednie dzieci. Córka stanowiła dla nich wyzwanie. Dzięki ich mądrości, świadomości i zdolności dobrej obserwacji powstało piękne podejście Rodzicielstwa Bliskości, o którym napisze w oddzielnym poście.

Cechy dzieci HNB

Intensywne: Gdy zacznie płakać ciężko je uspokoić. Jak chce jeść, to żąda natychmiast. Krzyczą bardzo głośno. Zdeterminowane w swoich działaniach.

Nadaktywne: Może nie lubić ciasnego owijania. Ruchliwe. Mogą zaciskać pięści i napinać ciało w stanach emocjonalnego poruszenia.

Wyczerpujące: Wymagają cały czas uwagi, podejmowania działań, przez co czerpią z ciebie energię.

Żarłoczne: Karmione piersią potrafią „przewisieć” na niej praktycznie całe dnie, a czasem noce. Nie zawsze dla dziecka chęć bycia przy piersi oznacza głód. Może w ten sposób się uspokajać, zaspakajać potrzebę bliskości.

Domagające się: W głośny sposób dają znać, czego potrzebują, nie ustają w swoim celu. Krzyczą coraz głośnej, aby pokazać swoje zniecierpliwienie.

Częste wybudzanie się: Obudzić je może zwykły szelest, lekki głód, pragnienie, niedostateczne wyciszenie się przed zaśnięciem.

Niezaspokojone: Może wyglądać na wiecznie niezadowolone, płaczliwe. Starasz się zaspokoić wszystkie potrzeby, a ono dalej płacze. W tej sytuacji próbujesz wszystkiego od nowa albo próbujesz nowych metod.

Nieprzewidywalne: Wczoraj zasypiał na rękach, a dziś wygina się na wszystkie strony? Jeszcze wczoraj jazda autem była przyjemna, dziś krzyk po wsadzaniu w fotelik. Śmieje się, a za moment zalewa się łzami. Witam w świecie HNB.

Nadwrażliwe: Dostrzegają świetnie, co się dzieje wokół nich. Czują nastroje opiekunów i przejmują je. Można łatwo je przestraszyć np. nagłym hałasem. Ubieranie bluzeczki może być katorgą.

Nieodkładalne: Ulubione zajęcie hajnida? Tulenie, kołysanie, bujanie na rękach. Lekarstwo na wszelkie zło. A spróbuj mnie tylko odłożyć za szybko.

Niedotykalskie: U niemowląt, u których występuje nadwrażliwość dotykowa, tulenie, dotykanie może powodować dyskomfort.

Nie potrafi samo się uspokoić: Pozostawione samo w sytuacji, kiedy jest głodne, zmęczone, przestraszone zaczyna panikować. Aby wyregulować emocje, potrzebuje troskliwego opiekuna.

Wrażliwe na rozłąkę: Dziecko posiada własny GPS. Rodzica nie ma, więc alarmuję. Potrzebuje cię teraz i zawsze. Możesz mi nakręcić tę karuzelę, która gra i się kreci, ale nie chce jej, tylko ciebie rodzicu.

Nie wszystkie te cechy muszą występować u jednego dziecka, aby określić je jako High Need Baby.

Emocje rodzica hnb

Wiem, że jesteś zmęczonym rodzicem, ba! Pewnie nawet wyczerpanym. Pokłady twoich sił się kończą. Chcesz w końcu wypić świeżą kawę, zjeść ciepły posiłek. Po raz kolejny odkładasz obejrzenie serialu, bo dziecko nie ma zamiaru spać. Szybki prysznic przy uchylonych drzwiach, bo nasłuchujesz, czy przypadkiem dziecko już cię nie nawołuje. Wciąż kombinujesz, co jeszcze możesz zrobić, żeby było lepiej. Zastanawiasz się, czy tylko ty tak masz. Obwiniasz się o nie najlepszy nastrój twojego dziecka. Cofasz się myślami do dni, kiedy byłaś/byleś człowiekiem wolnym, bez zobowiązań. Boisz się żalić innym, bo sądzisz, że inni cię nie zrozumieją albo powiedzą, że sobie nie radzisz.

Możesz czuć się zawiedziona, zła, przygnębiona, rozczarowana. To jest okej. Masz prawo odczuwać czasem te emocje i masz prawo o nich mówić osobie zaufanej i nie tylko. Musisz postarać się zadbać o siebie, jak się tylko da. Korzystaj z pomocy w opiece nad dzieckiem, jeśli akceptuje inne osoby niż mama. Jeśli czujesz taką potrzebę, idź do psychologa, to może być naprawdę oczyszczające doświadczenie. Zostaw dziecko z partnerem i zrób coś tylko dla siebie, zero obowiązków. Liczą się nawet drobne codzienne przyjemności. Możesz poszukać grup wsparcia w Internecie. Jedyne czego nie musisz, to tłumaczyć się z tego, jak i dlaczego tak zachowuje się twoje dziecko. Jeśli powiedziałaś to raz i ktoś nie zrozumiał, to odpuść. Odpuszczanie jest cudowną rzeczą, którą zaczęłam sama stosować, gdy moja samoświadomość wzrastała z czasem. Życie z dzieckiem hnb to nie katorga. Przecież są chwile piękne i wyjątkowe. Uśmiech dziecka, obserwowanie nowych umiejętności, obserwacja kształtującego się charakteru. Czerp z tych chwil jak najwięcej i zapisuj je. W momentach kryzysu możesz przeczytać o tych super chwilach, zobaczysz o ile lżej zrobi ci się, gdy o nich pomyślisz.

Życzę ci mamo i tato jak najwięcej radosnych, spokojnych, pełnych miłości i ciepła chwil z twoim hajnidkiem.

2021 Copyright psycholozkaholistycznie.pl