Rodzicielstwo bliskości

Rodzicielstwo Bliskości

2021-08-21 5 min read

Dawno temu rodzice wychowywali swoje dzieci, po prostu, bez zagłębiania się w biologiczne podłoże zachowań dziecka, bez różnicowania na temperament, bez stosu poradników. Często wzorowali się na własnych rodzicach lub pytali się o rady pediatry. Z biegiem lat specjaliści prześcigali się w metodach wychowywania dzieci. Nie zawsze były to słuszne metody, inne z nich ewaluowały i przynosiły korzyści dla dziecka i rodziców.

Gdy pierwszy raz usłyszałam pojęcie rodzicielstwa bliskości (RB), pomyślałam, że to pewnie wymysły „nawiedzonych mamusiek”, tak bardzo byłam kiedyś nieświadoma różnych rzeczy. Przełomem dla mnie samej był czas studiów. Moja samoświadomość stawała się coraz bardziej dogłębna, a z nią świadomość różnych zjawisk, rozumienie innych, postrzeganie świata. Wtedy niedługo przed urodzeniem córki po raz kolejny spotkałam się z pojęciem RB. Tym razem widziałam w tym coś niezwykłego i wiedziałam, że właśnie tak chce wychowywać swoje dziecko. Obecnie jestem wielką entuzjastką tego podejścia.

Czym jest Rodzicielstwo Bliskości?

Jak sami autorzy opisują, to nie są ścisłe reguły, ale pewne podejście do wychowania dzieci. Autorami są Martha i William Searsowie, czyli małżeństwo, które opisałam w artykule o High Need Babies.

Rodzicielstwo bliskości jest bardzo intuicyjną metodą, która kieruje rodzica w taki sposób, aby z pełną uwagą i czułością patrzył na dziecko, jego potrzeby i na nie adekwatnie reagował. Dzięki praktykowaniu rodzicielstwa bliskości twoje dziecko będzie darzyć cię zaufaniem, wasza relacja będzie opierać się na szczerości, otwartości, bliskości, większym zrozumieniu. Rodzicielstwo stanie się przyjemniejsze, a ty będziesz patrzeć, jak twoje dziecko wyrasta na osobę empatyczną, otwartą na świat i doświadczenia, odnoszącą sukcesy.

Czym RB nie jest.

Dużo osób ma problem ze zrozumieniem sensu RB. Wpadają w pułapkę twierdząc, że skoro nie zgadzają się z jakimś filarem, albo zwyczajnie go nie stosują, to nie mogą być blikościowymi rodzicami. Tak nie jest. Nie musisz karmić piersią czy spać z dzieckiem, aby być bliskościowym rodzicem. Budowanie więzi z dzieckiem nie polega na trzymaniu się ściśle jakichś reguł, ale dopasowanie rozwiązań do waszej rodziny. Trzeba pamiętać, że potrzeby rodziców są również ważne, jak potrzeby ich dzieci. Przeciwnicy tej metody niesłusznie twierdzą, że rodzic musi odkładać własne potrzeby na rzecz dziecka. Prawda jest, że stawiamy potrzeby dziecka bardzo wysoko, ale nie możemy zapominać o sobie, bo zwyczajnie nasza energia się skończy i rodzicielstwo stanie się dla nas źródłem zmartwień, a nie radości.

Rb nie jest też bezstresowym wychowaniem, z resztą takowe nie istnieje. Widzieliście kiedyś osobę, która się nigdy nie stresowała. Przecież już noworodek, wychodząc na świat, przeżywa ogromny stres.

Filary RB

Bliskość od narodzin

Pierwsze godziny i dni rozpoczynają ścieżkę RB. Istotne jest częste przebywanie z dzieckiem i „uczenie się” go. Między matką a dzieckiem ta wieź, najczęściej nawiązuje się automatycznie dzięki procesom biologicznym. Niemowlę przychodzi na świat i daje sygnały, iż jest w potrzebie. Matka jest gotowa, aby te potrzeby zaspokoić. Nie tylko matka, ale i ojciec ma szanse na nawiązanie szczególnej więzi z dzieckiem, jeśli będzie emocjonalnie dostępny dla dziecka i będzie sprawować nad nim opiekę.

Karmienie piersią

Oksytocyna, która miała ogromny wpływ podczas porodu, teraz w piękny sposób wytwarza się podczas karmienia piersią noworodka i przytulania go. Podczas karmienia piersią nie tylko zaspakajamy potrzebę głodu, ale także bliskości i bezpieczeństwa. Dziecko ssąc pierś, uspokaja się. Matka uczy się „czytać dziecko” i poznaje je coraz lepiej.

Noszenie dziecka przy sobie

Badania naukowe dowodzą, że dzieci, które są noszone, mniej płaczą. Kojący dotyk, ciepło ciała rodzica i delikatny ruch, który dziecko pamięta z życia płodowego, korzystnie wpływa na rozwój i samoregulację u dzieci. Dzięki noszeniu dziecka i niepozostawianiu go samemu sobie wyrabia ono sobie zaufanie do opiekuna. Podczas noszenia dziecko obserwuje świat i uczy się o nim.

Spanie przy dziecku

Są niemowlęta, które potrzebują, aby rodzic spał razem z nimi. Inaczej często się wybudzają, są niespokojne. Potrzebują dużo bliskości za dnia, jak i w nocy. Czasami wystarczy dostawka do łóżka rodziców. Dla niektórych matek karmiących piersią spanie z dzieckiem jest ułatwieniem w nocnych karmieniach. Dzieci kobiet, które wracają do pracy po urlopie macierzyńskim, mogą mieć potrzebę spania z rodzicem, aby nadrobić z nim bliskość, której za dnia mogło mu brakować.

Płacz jako sygnał

Językiem niemowlęcia jest płacz. Zapewnia mu przetrwanie, a rodzicom daje sygnał o potrzebie dziecka. Rodzic, który jest wrażliwy, będzie zawsze odpowiadał na ten sygnał wysyłany przez dziecko i próbował znaleźć przyczynę płaczu. Reagowanie na płacz daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i uczy zaufania.

Równowaga i wyznaczanie granic

Otwartość na sygnały dziecka jest bardzo istotna, jednakże nie oznacza to, że zawsze musimy mówić „tak”, jeśli nasze potrzeby są niezaspokojone. Ważne jest, aby samemu nauczyć się prosić o pomoc, gdyż nie jest to oznaka słabości, ale otwartości i odwagi. Mamo opiekująca się dzieckiem zadbaj o to, aby mieć codziennie, choć 15 minut tylko dla siebie. Poświęć ten czas na coś przyjemnego, a nie na obowiązki. Prasowanie czy mycie podłogi może czasem poczekać.

Wystrzegaj się trenerów dzieci

Niestety wciąż panuje przekonanie, że dzieci płaczą, aby nami manipulować. Jest to bardzo krzywdzące dla dzieci, a także świadczy o niskiej kompetencji osób dorosłych i braku wiedzy o drugim człowieku. Gdyż jak już było powyżej napisane, płacz jest komunikatem. Dziecko nie ma możliwości w inny sposób powiedzieć o tym, czego potrzebuje, jak płaczem, a jego układ nerwowy nie jest jeszcze gotowy na taką samoregulację, jaką mają dorośli. To my jesteśmy po to, aby tego dziecka nauczyć, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach. W momencie „trenowania” dzieci uczymy je, że ich potrzeby są nieistotne, że one same są nieważne, blokujemy ich wyrażanie emocji. W efekcie czego dziecko traci do nas zaufanie, powstaje dystans. Takie dziecko nie ma szans wyrosnąć na osobę asertywną i pewną siebie.

Jak ja widzę RB

Dla mnie rodzicielstwo bliskości jest wtedy, gdy rodzice czują się spełnieni, a dziecko szczęśliwe. To ogrom miłości, bliskości i ciągłe poszukiwanie rozwiązań. To droga, która nigdy się nie kończy, a rodzina tworzy ścieżki, którymi chce podążać w zależności od potrzeb. To nie sztywne reguły, ale możliwości. To dbanie o drugiego człowieka i patrzenie na niego z empatią i życzliwością. Traktowanie dziecka jak wartościową osobę. Osobę, która jest indywidualnością i zapewnienie jej nie tego, co ja uważam za słuszne, ale tego, czego ona potrzebuje. Ciągła nauka drugiej osoby, ale także siebie. Rb to stawiane zdrowych granic i dbanie o własne uczucia i potrzeby. Rb to akceptacja, szacunek. RB to słuchanie głosu intuicji i niepoddawanie się radom złych doradców. To czasami łatwa, a czasem trudna droga. Nie zawsze w praktyce da się być na 100%. Nie zawsze jest się wypoczętym, szczęśliwym i spełnionym. Bywają dni ciężkie, pełne zmęczenia i żalu. Zawsze trzeba próbować znaleźć rozwiązanie, żeby zmienić myślenie, odpocząć i zacząć na nowo.

 

2021 Copyright psycholozkaholistycznie.pl